Piecza nad dzieckiem

Zbigniew Machowski        27 maja 2016        Komentarze (0)

Kierowanie dzieckiem

W art. 96 § 1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, ustawodawca dookreślił obowiązek wychowania dziecka. Jednocześnie wskazał na konieczność „kierowania” dzieckiem. Obowiązek „kierowania” dotyczy udzielania dziecku rad, co do podejmowania określonych decyzji. Wskazać należy, że obowiązek wykonywania władzy rodzicielskiej i kierowania dzieckiem nie może naruszać jego godności i praw. W przeciwnym wypadku ma miejsce nadużycie władzy rodzicielskiej, które może prowadzić do jej ograniczenia, a w wypadkach skrajnych do jej pozbawienia.

Obowiązek wychowania

Obowiązek wychowania dziecka obejmuje dbałość tak o jego rozwój fizyczny, jak i duchowy. Przy wykonywaniu tego obowiązku rodzice powinni kierować się uzdolnieniami dziecka. Należy podkreślić, że rodzice przed powzięciem decyzji dotyczącej dziecka powinni wysłuchać go oraz uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. Powyższe oznacza, że rodzice nie mogą zmuszać dziecka na przykład do gry na pianinie, jeżeli zdecydowanie się temu sprzeciwia ani nie ma uzdolnień muzycznych. Takie zachowanie rodziców stanowi nadużycie władzy rodzicielskiej, które może uzasadniać ingerencję sądu opiekuńczego.

Wydaje się, że przez obowiązek należytego przygotowania do pracy dla dobra społeczeństwa wynikającego z omawianego artykułu należy rozumieć wychowanie dziecka zgodnie z systemem wartości, który jest uznawany w polskim społeczeństwie. Dziecko powinno być zatem wychowywane w poszanowaniu wspólnych wartości dla społeczeństwa. Przeciwny model wychowania opiera się na wpajaniu dziecku, że najważniejsze jest zaspokajanie własnych potrzeb bez liczenia się z innymi.

Zgodnie z tezą wyroku SN z dnia 26 października 1999 r., II CKN 11/99 (niepubl.): „W ramach określonego w omawianym artykule obowiązku należytego przygotowania dziecka do pracy przez rodziców mieści się również obowiązek zapewnienia dziecku – stosownie do jego uzdolnień – odbycie studiów w systemie dziennym (stacjonarnym)”. Realizacja obowiązku przygotowania dziecka do pracy powinna uwzględniać zdolności dziecka. Wyjaśnić należy, że rodzice są obowiązani przygotować dziecko „należycie do pracy”, co obecnie nie zawsze wiąże się z ukończeniem studiów wyższych.

Obowiązek alimentacyjny

Z realizacją omawianego obowiązku związany jest także obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka. Zakres obowiązku alimentacyjnego zależy między innymi od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego. Potrzeby należy uznać za „usprawiedliwione”, jeżeli ich realizacja stanowi wypełnienie obowiązku, o którym mowa w art. 96 k.r.o. Przykładowo, jeżeli dziecko nie ma predyspozycji do studiów wyższych, przy ustalaniu wysokości alimentów nie należy brać pod uwagę wydatków związanych ze studiami, ponieważ w powyższej sytuacji rodzice nie mają obowiązku zapewnienia dziecku wyższego wykształcenia.

Warto zapamiętać:

omawiany artykuł dotyczy wykonywania obowiązków wchodzących w zakres władzy rodzicielskiej, która trwa do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Po osiągnięciu przez dziecko 18 lat rodzice realizują obowiązek alimentacyjny do czasu usamodzielnienia się dziecka.

Czym jest instytucja zaprzeczenia macierzyństwa?

Zbigniew Machowski        12 maja 2016        Komentarze (0)

Zgodnie z art. 6112 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zaprzeczenia macierzyństwa można żądać tylko wówczas, jeżeli w akcie urodzenia jest wpisana jako matka kobieta, która dziecka nie urodziła. Z uwagi na sporządzanie aktu urodzenia na podstawie zaświadczenia wystawionego przez lekarza, położną lub zakład opieki zdrowotnej, przypadki niezgodności aktu urodzenia z rzeczywistym stanem, gdy chodzi o osobę matki, będą należały do wyjątków. Może to mieć miejsce w przypadku porodów domowych pod nieobecność położnej czy lekarza (albo ich nieuczciwości i potwierdzenia nieprawdy), gdy jako matka podawana jest inna kobieta niż ta, która dziecko urodziła. Może to dotyczyć także zamiany noworodków w zakładzie opieki zdrowotnej, choć są to sytuacje występujące bardzo rzadko.

Legitymacja procesowa przysługuje szerokiemu kręgowi podmiotów:

- dziecku przeciwko kobiecie wpisanej w akcie urodzenia dziecka jako jego matka, a jeżeli kobieta ta nie żyje – przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy, a więc kurator występuje tu jako strona pozwana, a nie reprezentant nieżyjącej kobiety,

- matce przeciwko kobiecie wpisanej w akcie urodzenia dziecka jako jego matka i przeciwko dziecku, a jeżeli kobieta ta nie żyje – przeciwko dziecku,

- kobiecie wpisanej w akcie urodzenia dziecka jako jego matka przeciwko dziecku,

- mężczyźnie, którego ojcostwo zostało ustalone z uwzględnieniem macierzyństwa kobiety wpisanej w akcie urodzenia dziecka jako jego matka, przeciwko dziecku i tej kobiecie, a jeżeli ona nie żyje – przeciwko dziecku. Według uzasadnienia rządowego projektu zmiany Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 2008 r., legitymacja procesowa będzie przysługiwała: mężowi kobiety wpisanej w akcie urodzenia jako matka dziecka, mężczyźnie, który uznał ojcostwo względem dziecka kobiety wpisanej do aktu urodzenia jako matka dziecka, mężczyźnie, którego ojcostwo ustalono sądownie na tej podstawie, że w okresie koncepcyjnym obcował z kobietą wpisaną w akcie urodzenia jako matka dziecka,

- prokuratorowi przeciwko kobiecie wpisanej jako matka w akcie urodzenia dziecka oraz mężczyźnie, którego ojcostwo zostało ustalone z uwzględnieniem jej macierzyństwa, a jeżeli osoby te nie żyją – kuratorowi ustanowionego na ich miejsce oraz dziecku.

Prawomocny wyrok orzekający o zaprzeczeniu macierzyństwa ma moc wsteczną, podobnie jak wyrok w odniesieniu do zaprzeczenia ojcostwa. Stwierdza on stan rzeczy, jaki istniał w chwili urodzenia dziecka. Na skutek prawomocnego zaprzeczenia macierzyństwa ustaje władza rodzicielska kobiety do tego czasu wpisanej w akcie urodzenia jako matka. Wygasają także wzajemne obowiązki alimentacyjne dotychczasowych stron stosunku prawno-rodzinnego.

Warto zapamiętać:

Orzecznictwo wskazuje, że nie należy uznawać roszczenia rzekomej matki o zwrot kwot wyłożonych na utrzymanie i wychowanie dziecka, przed zaprzeczeniem macierzyństwa.

Koniec z odbieraniem dzieci rodzicom z powodu ubóstwa

Zbigniew Machowski        06 maja 2016        Komentarze (0)

W dniu 11 lutego 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydowaną większością głosów (za głosowało 409 posłów, przeciw – 2, wstrzymało się 25 posłów), uchwalił zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, właśnie nowelizacja ta weszła w życie.

Co najważniejsze, w myśl art. 1123 § 2 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej wbrew woli rodziców wyłącznie z powodu ubóstwa jest niedopuszczalne.

W uzasadnieniu noweli podkreślono, że ingerencja państwa we władzę rodzicielską jest możliwa tylko w przypadkach określonych ustawą i po prawomocnym orzeczeniu sądu.

Środki z zakresu pieczy zastępczej powinny być stosowane w sytuacji, gdy rodzice albo rodzic sprawujący władzę rodzicielską nie spełniają swoich funkcji i może to stanowić zagrożenie dla dobra dziecka. Podkreślono jednocześnie, że piecza zastępcza to najdalej idąca interwencja we władzę rodzicielską i ma z zasady charakter tymczasowy. Autorzy noweli podkreślili, że naturalnym środowiskiem rozwoju dziecka jest rodzina i by zapobiec „pochopnemu ingerowaniu sądów we władzę rodzicielską poprzez oddzielenie dziecka od rodzica”, konieczne jest precyzyjne usystematyzowanie form tej ingerencji. Chodzi o to, by sądy, zanim zdecydują o odłączeniu dziecka od rodziny biologicznej, wykorzystały inne metody pracy z rodziną.

Za niedopuszczalne uznano umieszczenie dziecka w pieczy wyłącznie z powodu ubóstwa. „Istnienie tej okoliczności, w sytuacji gdy rodzice spełniają swoje funkcje opiekuńczo-wychowawcze prawidłowo, powinno zasadniczo rodzić obowiązek ze strony państwa udzielania rodzinie pomocy dla usunięcia tego stanu” – uzasadniono.

Zapisano też, że dziecko trafia do pieczy zastępczej dopiero wówczas, gdy różne formy pomocy rodzinie nie przyniosły skutku i zagrożone jest jego zdrowie lub życie.

Kodeks rodzinny w takich sytuacjach wskazuje na inne działania sądu opiekuńczego – zarówno wobec rodziców, jak i samego dziecka. Może on zobowiązać rodziców do pracy z asystentem rodziny czy skierować ich na terapię albo ograniczyć im władzę rodzicielską, poddać ją kontroli kuratora sądowego.

Sąd może skierować dziecko do placówki wsparcia dziennego lub zdecydować o umieszczeniu w placówce sprawującej częściową pieczę nad dziećmi. Ma też możliwość umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej lub innej placówce tego typu.

Warto zapamiętać:

Zgodnie z nowelizacją, dopuszczalne jest umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej, czy placówce opiekuńczej na wniosek rodziców.

Co to jest intercyza?

Zbigniew Machowski        28 kwietnia 2016        Komentarze (0)

Wyjaśnić należy, że „intercyza” jest to słowo używane potocznie i jako takie formalnie nie funkcjonuje w polskim prawie. Mianem tym określa się umowę zwaną „umową majątkową małżeńską”.

Zgodnie z polskim prawem wraz z zawarciem związku małżeńskiego powstaje wspólnota majątkowa małżonków, czyli wszystko, co małżonkowie zgromadzą jest wspólne, zaczynając od mieszkania, poprzez wynagrodzenie. Małżeńska umowa majątkowa modyfikuje ustrój majątkowy małżeński i pójść może w wielu kierunkach: rozszerzenia lub ograniczenia albo wprowadzenia ustroju rozdzielności majątkowej albo rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków.

Intercyza zawierana jest w formie aktu notarialnego – pod rygorem nieważności. Umowa ta może być zawarta zarówno jeszcze przed zawarciem małżeństwa, jak i w czasie jego trwania. Intercyzę można zawierać kilkakrotnie, wprowadzając kolejne zmiany w sytuacji prawno-majątkowej stron. Stronami małżeńskiej umowy majątkowej mogą być tylko małżonkowie lub osoby zamierzające zawrzeć małżeństwo.

Podpisanie intercyzy pozwala dla jednego z małżonków uniknąć problemów i komplikacji, w przypadku, gdy drugi z małżonków prowadzi działalność gospodarczą i istnieje ryzyko wpadnięcia w spiralę zobowiązań finansowych. Wtenczas, jeżeli doszłoby do egzekucji komorniczej, wierzyciele nie mają prawa do zajęcia majątku współmałżonka. Zaznaczyć jedynie należy, że małżonek może powołać się wobec kontrahenta (wierzyciela) na istniejącą intercyzę tylko wtedy, gdy powiadomił kontrahenta o jej istnieniu w momencie zawierania z nim umowy.

Jeśli chodzi o koszty intercyzy, to wskazać należy, że kiedy decydują się na nią narzeczeni przed zawarciem małżeństwa, to koszt dla nich wyniesie ok. 500 zł. Natomiast jeśli decydują się na podpisanie intercyzy małżonkowie, wtedy koszt zależy od łącznej wartości majątku i jego rodzaju i tak wypunktować można:

- wartość majątku do 3 tys. zł – 100 zł;

- powyżej 3 tys. zł do 10 tys. zł – 100 zł + 3% od nadwyżki powyżej 3 tys. zł;

- powyżej 10 tys. zł do 30 tys. zł – 310 zł + 2% od nadwyżki powyżej 10 tys. zł;

- powyżej 30 tys. zł do 60 tys. zł – 710 zł + 1% od nadwyżki powyżej 30 tys. zł;

- powyżej 60 tys. zł do 1 mln zł – 1 010 zł + 0,4% od nadwyżki powyżej 60 tys. zł;

- powyżej 1 mln zł do 2 mln zł – 4 770 zł + 0,2% od nadwyżki powyżej 1 mln zł;

- powyżej 2 mln zł – 6 770 zł + 0,25% od nadwyżki powyżej 2 mln zł, nie więcej jednak niż 10 tys. zł.

Warto zapamiętać:

Minusem intercyzy jest jej znaczący wpływ na zdolność kredytową małżeństwa.

Jakie są przyczyny uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia?

Zbigniew Machowski        21 kwietnia 2016        Komentarze (0)

Niegodność dziedziczenia opiera się na założeniu, że w pewnych sytuacjach względy natury etycznej przemawiają za pozbawieniem określonej osoby zdolności do dziedziczenia po otwarciu spadku. Należy podkreślić, że konkretna przyczyna uznania za niegodnego musi obciążać danego spadkobiercę, wynikać z jego własnego zachowania czy postępowania. Co istotnie, nie można natomiast żądać uznania spadkobiercy za niegodnego z powodu zachowania innej osoby, chyba że osoba taka działała na zlecenie zainteresowanego spadkobiercy.

Artykuł 928 § 1 ustawy Kodeks cywilny wprowadza trzy przyczyny uznania niegodności:

- dopuszczenie się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy,

- podstępem lub groźbą nakłonienie spadkodawcy do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodzenie mu w dokonaniu jednej z tych czynności

- umyślne ukrycie lub zniszczenie testamentu spadkodawcy, podrobienie lub przerobienie jego testamentu albo świadome skorzystanie z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

Każda z powyższych przyczyn stanowi samodzielną podstawę do uznania za niegodnego dziedziczenia.

Dopuszczenie się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy – przyjmuje się, że pojęcie „ciężkie przestępstwo” nie jest tożsame z terminem „zbrodnia”, a w konkretnych okolicznościach „ciężkim przestępstwem” może okazać się także czyn uznany za występek. Przepisy prawa karnego decydują o tym, czy dane zachowanie jest przestępstwem i to przestępstwem umyślnym, natomiast ocena, czy dane przestępstwo ma charakter przestępstwa ciężkiego, należy do sądu cywilnego.

Nakłonienie podstępem lub groźbą spadkodawcy do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodzenie mu w dokonaniu jednej z tych czynności - zarówno podstęp, jak i groźba muszą pochodzić od spadkobiercy, który ma być uznany za niegodnego i konieczne jest osiągnięcie przez spadkobiercę zamierzonego skutku.

Umyślne ukrycie lub zniszczenie testamentu spadkodawcy, podrobienie lub przerobienie jego testamentu albo świadome skorzystanie z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego – należy wskazać, że u podstaw wskazanej przesłanki leży zawsze świadome i celowe działanie spadkobiercy, który ma być uznany za niegodnego. Nie stanowi przyczyny niegodności zniszczenie przez spadkobiercę testamentu w przekonaniu, że jest on nieważny i wskutek tego pozbawiony znaczenia prawnego. Wszelkie formy podrobienia lub przerobienia testamentu przez spadkobiercę oraz świadome skorzystanie z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego są czynami tak nagannymi, że w każdym przypadku stanowią uzasadnienie do uznania niegodności spadkobiercy, który takiego czynu się dopuszcza.

Należy wskazać, że niegodność dziedziczenia może być niekiedy utożsamiana z wydziedziczeniem. Obie te instytucje bowiem w zasadniczy sposób wpływają na ustalenie kręgu spadkobierców. Zasadnicza różnica pomiędzy nimi polega na tym, że wydziedziczenie następuje wyłącznie przez oświadczenie woli spadkodawcy, podczas gdy niegodność dziedziczenia wynika z przepisów ustawy i może być stwierdzona wyłącznie orzeczeniem sądu.

Warto zapamiętać:

skutki niegodności dotyczą wyłącznie samego niegodnego i nie rozciągają się na jego zstępnych.